Drogocenna rzeżucha

Rzeżucha siewna

Roślina, którą zwyczajowo uprawia się u nas na Wielkanoc nosi nazwę Pieprzyca siewna – po łacinie Lepidum sativum, jest rośliną jednoroczną z rodziny kapustowatych. Przybyła do nas Azji lub Afryki (Etiopia, Egipt). Była uprawiana w starożytnej Grecji i Rzymie. U nas rozpowszechniła się od czasów króla Władysława Jagiełły i bywa wykorzystana dla przybrania wielkonocnych stołów, czy święconek.

Po wysianiu na wilgotne podłoże np. z ligniny, waty  itp., po 2-3 dniach pojawiają się kiełki, a po 7 dniach nadaje się do spożycia.  Ma trochę ostry, pikantny smak i warto ją dodawać do sałatek, kanapek, zup czy sosów.

Poza walorami estetycznymi, roślina ta jest bogatym i tanim źródłem witamin: A, B1, B2, C, E, K i PP, a także kwasu foliowego,, żelaza, wapnia, magnezu, fosforu czy jodu. Kiedy będziemy regularnie włączać te roślinę do naszej diety, będziemy obserwować poprawę odporności oraz zwiększenie się energii życiowej.  Z nasion rzeżuchy siewnej pozyskiwano kiedyś olej do celów spożywczych i technicznych.

Rzeżuchę łatwo wyhodować w warunkach domowych, pamiętając o kilku zasadach: aby robić to w miejscu z dostępem światła, ale nie narażone na  długotrwałą operację słoneczną. Nasiona należy rozsypać równomierną warstwą i codziennie podlewać np. przy użyciu spryskiwacza. Najlepiej rzeżucha rośnie kiedy temperatura wynosi ok. 20 st. C. Gdy opóźnia się kiełkowanie, można użyć folii spożywczej, w której wykona się otworki, co będzie stwarzać warunki podobne do szklarniowych. Nie należy ociągać się ze spożywaniem rzeżuchy, bo po 5 kolejnych dniach zaczyna żółknąć i traci smak i zapach.

Walory prozdrowotne rzeżuchy sprawiają , że powinna być spożywana nie tylko przy okazji świąt wielkanocnych, ale wejść do wiosennego jadłospisu dla osób cierpiących na wiele schorzeń, jak:  cukrzyca, częste i nawracające przeziębienia, wiele chorób wątroby, chorób układu krążenia, czy schorzeń układu moczowego. Warta jest spożywania przez osoby cierpiące na anemię z niedoboru żelaza oraz inne schorzenia spowodowane niedoborami witamin i s składników mineralnych. Szczególnie powinny o tej roślinie pamiętać osoby z osteoporozą czy osteopenią.

Osoby regularnie wzbogacające swoją dietę rzeżuchą obserwują u siebie   poprawę stanu skóry, włosów i paznokci.

Wiosna jest okresem zwiększonego zapotrzebowania na świeże rośliny zielone, witaminy, minerały, a połączone jeszcze z tradycją spożywanie w okresie Świąt Wielkanocnych  dużej ilości jajek, zawierających wszystkie niezbędne aminokwasy, lecytynę, damy swojemu organizmowi szansę na korzystną regenerację i poprawę odporności.

Wielkanoc a zdrowie

Wielkanocne obyczaje a zdrowie

W naszej kulturze okres świąt wielkanocnych poprzedzony był długim, czasem aż sześcio-tygodniowym okresem postu. Te długie posty wynikały  także z tego, że na przedwiośniu brakowało żywności, a wiosenny cykl biologiczny dopiero się rozpoczynał. Biologicznie rzecz biorąc, przed rozpoczęciem nowego cyklu budowania organizmu należało, podobnie jak robiąc porządki w domu i obejściu, posprzątać w organizmie. Właśnie posty pozwalały się pozbyć substancji zapasowych i tłuszczu oraz zawartych w nich toksyn, które nagromadziły się w naszych tkankach od jesieni.

W obecnych czasach nadmiaru żywności powstrzymywanie się od ciągłego spożywania, głównie przemysłowo przetworzonej żywności, zawierającej duże ilości środków konserwujących, polepszaczy wyglądu i smaku – okresy postu mają jeszcze większe znaczenie.

Badania naukowe potwierdzają, że w czasie postu następuje rozkład uszkodzonych komórek naszego ciała, eliminuje się  toksyczne białka, odzyskuje się składniki mineralne potrzebne do budowy nowych komórek. W sumie prowadzi to również do poprawy odporności organizmu oraz opóźnia procesy starzenia. W czasie postu obniża się ciśnienie tętnicze i obniża stężenie tłuszczów w tym i cholesterolu. Poprawie ulega praca układu nerwowego, poprawia się pamięć i koncentracja, zmniejsza ryzyko chorób neurodegeneracyjnych. Post sprzyja zmniejszeniu procesów zapalnych w tkankach oraz pobudza procesy odnowy.

U osób z cukrzycą, czy insulinoopornościa następuje obniżenie stężenia glukozy we krwi, co zmniejsza ryzyko rozwoju cukrzycy i jej powikłań.

W przewodzie pokarmowym pod wpływem postu następuje regeneracja komórek błony śluzowej wyściełających od wnętrza żołądek i jelita. Korzystnie tez wpływa na regulację składu bakterii jelitowych tzw. mikrobiomu. Post daje chwile odpoczynku dla narządów produkujących enzymy trawienne.

Już krótkotrwały jednodobowy post uruchamia procesy autolizy, samotrawienia, uszkodzonych i nieprawidłowych komórek w organizmie. Trzydniowy post w sposób bardzo istotny pobudza funkcjonowanie układu odporności. Dłuższe posty, zwłaszcza u osób z różnego rodzaju chorobami przewlekłymi wymagają  konsultacji z lekarzem. W czasie postu można zmniejszać dawki przyjmowanych leków i to właśnie powinno się uzgadniać z lekarzem, który te leki zalecił.

Bardzo ważną rolę w czasie postu odgrywa picie dużej ilości wody, aby łatwiej usuwać ze krwi różne substancje, które pojawiły się wskutek rozkładu komórek.

Po zakończeniu postu wielkanocnego duże biologiczne uzasadnienie ma spożywanie jajek, które dostarczają niemal wszystkich składników dla odbudowy organizmu. Cenne jest spożywanie wychodowanej na święta  rzeżuchy, szczypiorku, natki pietruszki czy kiełków.

Dlaczego szkodzi niedobór ruchu?

NIEDOBÓR RUCHU

Do najważniejszych czynników, które mają wpływ na rozwój wielu chorób zalicza się niedobór ruchu. Jego skutkiem jest szybszy rozwój chorób układu krążenia, chorób metabolicznych, jak nieprawidłowa tolerancja glukozy i cukrzyca oraz nadwaga i otyłość oraz wszystkie tych chorób konsekwencje.

Uważa się, że niedobór ruchu sprzyja rozwojowi 14 jednostek chorobowych.

Jaka jest minimalna ilość ruchu dla zachowania zdrowia? Co najmniej 150 do 300 minut umiarkowanego wysiłku tygodniowo lub 75 do 150 minut intensywnego wysiłku.

Nie poddawane treningowi mięśnie zanikają. Dlatego warto wzbogacać treningi przez pobudzanie dużych grup mięśni przynajmniej dwa razy w tygodniu.

Gdy zmniejsza się lub zanika aktywność mięśni, dochodzi do podwyższenia stężenia glukozy we krwi i pojawia się insulinooporność. A nadmiar glukozy, która nie jest wykorzystywana przez mięśnie odkłada się w postaci tłuszczu. Dlatego codzienna aktywność ruchowa jest niezbędna dla ludzi cierpiących na cukrzycę i otyłość. Regularnie wykonywane ćwiczenia ruchowe w połączniu z treningiem siłowym są w stanie hamować rozwój cukrzycy i przeciwdziałać otyłości. Oczywiście nie zwalnia to z zachowania odpowiedniej diety.

U osób, przez wiele godzin wykonujących pracę w pozycji siedzącej niezbędne dla zdrowia są krótkotrwałe przerwy, w  czasie których powinno się wykonywać proste ćwiczenia oraz chodzenie, a zwłaszcza po schodach, Czasu tych ćwiczeń nie wlicza się do tygodniowego czasu niezbędnego wysiłku ruchowego. Ale przerwy te mają istotny wpływ na pobudzanie przemiany materii i przeciwdziałanie nadwadze i otyłości.

Brak aktywności ruchowej sprzyja rozwojowi nadciśnienia tętniczego i chorób układu krążenia. Pod wpływem ruchu rozszerzają się naczynia krwionośne i obniża ciśnienie tętnicze, Człowiek wytrenowany ma zwykle wolniejsze  tętno i lepszą zdolność do wykonywania wysiłków fizycznych. Korzystne też zmiany zachodzą w składzie lipidów we krwi, zwiększa się stężenie cholesterolu HDL, który ma właściwości ochronne przed rozwojem miażdżycy oraz obniża się stężenie trójglicerydów, które są uważane za niezależny czynnik rozwoju choroby wieńcowej..

Ruch sprzyja poprawie nastroju i zmniejszeniu objawów depresyjnych, pobudza bowiem wydzielanie endorfin i serotoniny (hormonu szczęścia), a także poprawia koncentrację uwagi.

Ruch należy do podstawowych elementów niezbędnych dla zachowania zdrowia i zapobiegania  rozwojowi wielu chorób. Jak dotąd nie znamy żadnego leku, który byłby w stanie zastąpić ruch, ale ruch jest w stanie eliminować konieczność przyjmowania wielu leków. Jest też jednym z najtańszych sposobów profilaktyki, Wymaga tylko regularnego stosowania.

O zapobieganiu nowotworom

O profilaktyce nowotworów

W skali świata nowotwory stają się główną przyczyną śmierci. Co roku zachorowuje na nie ponad  20 milionów ludzi, a 9,7 miliona z tego powodu umiera.(dane z roku 2022). Według analiz przeprowadzonych w 185 krajach dotyczących 36 typów nowotworów stwierdzono, że 40% przypadków można by zapobiec. Około 15% nowotworów związanych jest z paleniem tytoniu.

10% nowo wykrywanych nowotworów jest związanych z różnymi infekcjami w tym  także wirusem brodawczaka ludzkiego (HPV). 3% nowotworów jest związanych z nadmiernym spożywaniem alkoholu.

Kolejne przyczyny sprzyjające rozwojowi nowotworów to otyłość,  brak aktywności fizycznej, nadmierne eksponowanie ciała na promieniowanie ultrafioletowe oraz zanieczyszczenie powietrza substancjami o udowodnionej kancerogenności, jak benzo(a)piren, pochodne ropy naftowej, pyły zawieszone (PM2.5, PM10), spaliny zwłaszcza z silników diesla, radon oraz metale ciężkie (arsen, nikiel, kadm).

Częstość występowania nowotworów jest różna w różnych krajach oraz ze względu na płeć człowieka, który zachoruje.

Z analizy tej wynika, ze u kobiet można zapobiec od ok 25 do 38% nowotworów. Natomiast u mężczyzn można zapobiegać nawet 57% nowotworów.

Wobec stosukowo małej skuteczności leczenia przeciwnowotworowego, mimo stosowania coraz bardziej nowoczesnych leków, to jednak profilaktyka rozwoju nowotworów wydaje się być najważniejszych sposobem walki z nowotworami na świecie.

Wiadomo, że w pewnych rodzinach częściej występują pewne rodzaje nowotworów i właśnie osoby z takich rodzin powinny być przede wszystkim objęte tym profilaktycznymi działaniami. Dzisiaj znacznie łatwiej niż przed laty można wykonać badania genetyczne, które wykażą, czy u danej osoby może potencjalnie rozwijać się nowotwór. I właśnie tym osobom należy zwracać uwagę i pomagać, aby zmniejszyć ryzyko rozwoju nowotworu.

Jednym z kluczowych sposobów profilaktyki jest wspomaganie układu odporności przez przywracanie prawidłowego składu bakterii probiotycznych w jelitach, przez spożywanie samodzielnie wyhodowanych jogurtów i kefirów, czy spożywanie koncentratów bakterii fermentujących żywność. Wspomaganie odpowiednio dobraną (na podstawie badań) dietą ułatwiać będzie nie tylko odchudzanie, ale i odtruwanie organizmu (detoksykację). Unikanie palenia tytoniu oraz narażenia w środowisku pracy i życia także w dużej mierze zależy od samego człowieka, czy stosowania ochron osobistych.  

Cudowny kosmetyk – mleczko Kleopatry

Mleczko Kleopatry

Najsłynniejsza i uchodząca za piękność królowa Egiptu Kleopatra, która żyła 2 tysiące lat temu, zwracała szczególną uwagę na zachowanie swej urody. Była powodem zazdrości wielu kobiet, które chciały poznać, jakich używała sposobów i środków, aby zachować młody wygląd, elastyczność  i gładkość skóry.

Okazało się, że jednym z takich zabiegów były kąpiele w ukwaszonym mleku oślic do którego dodawano miód oraz wyciągi z roślin.

Dzisiejsza wiedza potwierdza, że procedury takie miały głębokie uzasadnienie i nawet wiele firm kosmetycznych wyprodukowało preparaty nazywane mleczkiem Kleopatry, chociaż efekty tych preparatów były różne od spodziewanych.

Wiadomo, że białka mleka, a zwłaszcza ukwaszonego (jogurty czy kefiry) w związku z przetworzone przez bakterie, pałeczki kwasu mlekowego, zapewniają skórze nie tylko odpowiedni odczyn (kwaśne pH), ale i  łagodzą podrażnienia, głęboko nawilżają, regenerują i zmiękczają skórę. Natomiast miód zawiera wiele biologicznie aktywnych związków, które przeciwdziałają bakteriom powodującym infekcje skóry i pobudza regenerację. Po zabiegach takich skóra nie tylko stawała się gładka i aksamitna, ale miała przyjemny zapach. Od dawna też do takich kąpieli dodawano olejki eteryczne np. z kwiatu lotosu.

 Problemem współczesnych kobiet jest nadmierne wysuszanie skóry przez używanie silnych środków myjących i detergentów, które nadmiernie zmywają z powierzchni skóry ochronna warstwę tłuszczu, przez co skóra staje się bardzo podatna na uszkodzenia i infekcje, a alkaliczny odczyn skóry hamować będzie jej regenerację.

Taką recepturę mleczka Kleopatry można zrobić także w warunkach domowych, trzeba jednak w tym celu wyhodować, na tzw. bakteriach probiotycznych, jogurt lub kefir. Potem pomieszać go z miodem i nakładać na nadmiernie wysuszoną i zmienioną skórę.

Nowe technologie pozwoliły też na wyprodukowanie tzw. mleczka Kleopatry na bazie ekstraktu z oleju lnianego z dodatkiem olejku eterycznego z lawendy. Mleczko takie, zawierające duże ilości kwasów Omega-3,  przywraca naturalny lipidowy płaszcz ochronny skóry, łagodzi podrażnienia, ma właściwości przeciwzapalne  i szybko przywraca jej aksamit.

Jak zachować zdrowie, kiedy przychodzi przedwiośnie

O zdrowiu na przedwiośniu

Pisałem,  że po 14 lutego w przyrodzie, w tym także u ludzi obserwuje się przemiany zwiastujące przyjście wiosny. Nie darmo też w kulturze chińskiej nowy rok świętuje się właśnie z rozpoczynającym się cyklem wiosennym a nie jak u nas w środku zimy.

Podnoszące się coraz wyżej nad horyzontem słońce, stymuluje zwiększone  wydzielanie hormonów. W organizmach ludzi i zwierząt nasilają się przemiany energetyczne i zmniejsza odkładanie tłuszczu i substancji zapasowych. To właśnie na wiosnę znacznie łatwiej przychodzi odchudzanie. Słońce sprzyja poprawie nastroju i pojawiają się chęci do spacerów i innej aktywności ruchowej. Nawet zmienia się apetyt, bo mniej mamy ochotę na potrawy tłuste i wysoko energetyczne, ale odczuwamy potrzebę zjedzenia czegoś zielonego, szczypiorku, natki pietruszki. A im bliżej świąt wielkanocnych także i rzeżuchy czy skiełkowanego jęczmienia.

W tym okresie trzeba dostarczać organizmowi składniki sprzyjające odbudowie i tworzeniu nowych komórek i tkanek. Niezwykle bogatymi i tanim ich źródłem są kiełki nasion: lucerny, fasoli, słonecznika, lnu itp.  W kiełkach zawarte jest to co najlepsze i niezbędne, które roślina chce przekazać swoim następnym pokoleniom. Korzystając z zawartych w nich witamin, minerałów, enzymów i innych związków biologicznie czynnych możemy wspomagać nasze organizmy.

W okresie zbliżającej się wiosny wiele osób odczuwa tzw. wiosenne zmęczenie, senność, męczliwość, osłabienie ogólne. U niektórych osób dochodzi do osłabienia układu odporności, co przekłada się na łatwe zapadanie na infekcje układu oddechowego, dróg moczowych i rodnych, nasilają się dolegliwości bólwe stawów i kręgosłupa. Aby temu zapobiegać poza włączeniem do diety samodzielnie wyhodowanych kiełków trzeba dodawać nienasycone kwasy tłuszczowe, określane mianem Omega-3. Bogatym źródłem tych kwasów są zimno-tłoczone oleje z nasion lnu, rzepaku, konopi oraz oleje pozyskiwane z tłustych ryb.

Za dobry stan układu odporności odpowiadają także tzw. bakterie probiotyczne, które fermentują mleko na jogurty, kefiry, zsiadłe mleko. Gdy bakterie te osiądą i  będą rozmnażać się w jelitach są w stanie wyprodukować ok. 70-80% potrzebnych człowiekowi witamin z grupy B. Wielokrotnie namawiałem do samodzielnego hodowania tych bakterii w warunkach domowym i spożywania uzyskanych tak jogurtów i kefirów, jako napojów wzmacniających odporność i i pozwalających zapobiegać wielu chorobom. Robiony na bazie takich bakterii twaróg ma nie tylko wspaniały smak, ale jest źródłem bakterii odbudowujących florę bakteryjna naszych jelit. Jest to szczególnie ważne dla dzieci, które w okresie wzrostu potrzebują dobrych składników budulcowych. Nie trudno zauważyć, ze dzieci, które mają w diecie wszystkie te wymienione produkty przestają się często przeziębiać.

Ludowe powiedzenie „Aby do wiosny” jest jednocześnie życzeniem i nadzieją, ze wiosna wszystko jest weselsze, lepsze i zdrowsze. Czego i ja życzę.

O roli kolagenu z zapobieganiu osteoporozie

O kolagenie i zapobieganiu osteoporozie

Kolagen to jedno z podstawowych białek naszego ciała i stanowi ok. 30% wszystkich białek. Stanowi spoiwo łączące komórki naszego ciała. Zapewnia elastyczność, a jednocześnie wytrzymałość naszej skóry, mięśni, więzadeł, chrząstek stawów, naczyń krwionośnych.  Jego wytwarzanie  pozwala rosnąć dzieciom i na gojenie się wszelkich ran oraz odbudowę kości po złamaniach. Największą jego ilość osiąga organizm około 25 roku życia. Na rusztowaniu kolagenu następuje mineralizacja kości, które największą masę osiągają w 35 roku życia.  Potem stopniowo wytwarzanie kolagenu się zmniejsza. Po 45 roku życia człowiek traci ok. 1-3% masy swoich kości rocznie. Widocznym objawem utraty kolagenu są zmarszczki na skórze.

Choroba, która cechuje się znacznym zmniejszeniem ilości kolagenu w kościach, mięśniach, naczyniach to osteoporoza, czyli inaczej zrzeszotnienie kości. Bywa też określana mianem „złodzieja kości”. Skutkiem tej choroby są złamania, które zdarzać się mogą po niewielkich urazach czy upadkach.

Badaniem potwierdzającym tę chorobę jest densytometria kości.

Osteoporoza może mieć wiele przyczyn, z których najważniejsze to procesy starzenia się organizmu, ale może także zdarzać się u ludzi młodych tzw. ostaoporoza młodzieńcza. Osteoporoza występuje w przypadkach zaburzeń hormonalnych, przewlekłych chorobach przewodu pokarmowego z tzw. zespołem złego wchłaniania, a także jako niepożądany objaw długotrwałego  stosowania leków, jak np. sterydowych.

Zapobieganie osteoporozie to poza podawaniem witaminy D i diety zawierającej  pokarmy bogate w wapń lub suplementacja preparatami wapnia, to uzupełnianie również innych składników z których organizm jest w stanie sam wytwarzać kolagen. Do nich należą peptydy, fragmenty kolagenu, aminokwasy, kwas hialuronowy, siarczan glukozoaminy, aktywna organiczna siarka (MSM), witamina C, antyoksydanty, jak np. xantohumol, nienasycone kwasy tłuszczowe – omega 3, wyciągi z kurkumy – kurkuminoidy i wyciągi z pieprzu – piperyna. Wszystkie te składniki działają synergistyczne. Stosowanie tego kompleksu już po 2 tygodniach u wielu osób przynosi zauważalne efekty, jak np. zmniejszenie bólów np. kolan czy długich kości. Aby uzyskać trwałe efekty, jak np. zmniejszenie zmarszczek, trzeba stosować je zdecydowanie dłużej. Wiele osób zauważa tęż znaczną poprawę stanu włosów i paznokci.

Do pokarmowych źródeł kolagenu należą: żelatyna, galaretki z zimnych nóżek, golonka, chrząstki np. uszu zwierząt, buliony, czy ryby pod których skórą jest warstwa zawierająca kolagen. 

W profilaktyce osteoporozy warto wykorzystywać rośliny zawierające krzem, jak skrzyp polny, rdest ptasi, poziewnik, kłącza bambusa oraz   pełnoziarniste zboża (owies, jęczmień, ryż brązowy, otręby), warzywa (skórka ziemniaka, ogórek, buraki, szpinak, rzodkiewka, cebula).

Warunkiem poprawy wchłaniania w jelitach jest przywracanie bakterii probiotycznych np. w postaci samodzielnie wyhodowanych jogurtów, kefirów.

O bakteriach sprzyjających rozwojowi choroby Parkinsona

O myciu zębów, chorobie Parkinsona i jogurtach

W jamie ustnej człowieka, a zwłaszcza gdy rozwija się próchnica zębów występuje bakteria o nazwie Streptococcus mutans, która jest podejrzana że właśnie tę próchnicę wywołuje. Zwykle stanowi 2% składu flory bakteryjnej jamy ustnej. W przypadku próchnicy jej ilość znacznie wzrasta. Przy urazach błony śluzowej jamy ustnej w czasie niektórych zabiegów stomatologicznych bakteria ta może także wnikać do krwi i powodować różne stany zapalne w tym także bakteryjne zapalenia wsierdzia (we wnętrzu serca) . Nadmiar tych bakterii połykany ze śliną  docierający do jelit, zwłaszcza wtedy, gdy w jelitach nie ma  wystarczającej ilości tzw. bakterii probiotycznych, powodować będzie wytwarzanie enzymu reduktazy urokanowej i imidazolu propanowego.

Substancje te dostają się do krwi  wykorzystują tzw. oś jelita mózg, przestawać się  będą  do mózgu i przyczyniać do uszkodzenia komórek mózgu produkujących dopaminę.

W chorobie Parkinsona stwierdza się  uszkodzenie i degenerację komórek nerwowych produkujących dopaminę. Dopamina jest neuroprzekaźnikiem, który ma podstawowe znaczenie dla kontroli ruchu człowieka . Niedobory dopaminy powodują takie objawy jak drżenie, sztywność mięśni, spowolnienie ruchowe i problemy z równowagą.

Badania przeprowadzone na myszach, którym wprowadzono do jelit bakterie Streptococcus mutans potwierdziły, że w ich mózgach dochodziło do uszkodzenia neuronów wytwarzających dopaminę i występowały objawy takie same jak w chorobie Parkinsona. Pojawiały się stany zapalne i problemy z poruszaniem się.  

Dlatego dbanie o higienę jamy ustnej, mycie zębów oraz leczenie próchnicy może mieć podstawowe znaczenie w zapobieganiu rozwojowi wielu chorób w tym także i choroby Parkinsona.

Pisałem kiedyś, że tzw. bakterie probiotyczne wytwarzają w jelitach dopaminę, której potrzebuje mózg. Dlatego też  namawiałem do samodzielnej hodowli i spożywania jogurtów  na bazie tych probiotycznych bakterii. Produkowana przez te bakterie dopamina wnikając do mózgu przyczyniać się może do złagodzenia objawów choroby Parkinsona.

Taniec dla zdrowia

O tańcu, karnawale i zdrowiu

Okres karnawału w naszej kulturze od wielu wieków łączył się z tańcem, który był ulubiona rozrywką wszystkich warstw społecznych.

Nic więc dziwnego, że wielu badaczy zainteresowało się zagadnieniem, jak taniec wpływa na zdrowie człowieka. I badania potwierdziły, jego korzystny wpływ na zdrowie i jako przyjemną formę regeneracji i rehabilitacji organizmu.

Od dawna też lekarze namawiali swoich pacjentów do zwiększenia aktywności fizycznej, ale zapał do regularnych ćwiczeń gimnastycznych stosunkowo szybko wygasał. Natomiast w przypadku tańca zalecenia te były znacznie  chętniej realizowane.

Okazało się, że taniec bardzo korzystnie wpływa na serce i cały układ krążenia. Regularnie stosowany zwiększa wydolność tlenową organizmu i przyspiesza bicie serca. Ten rodzaj gimnastyki powoduje rozszerzanie naczyń krwionośnych i korzystnie wpływa na obniżenie ciśnienia tętniczego.

Pod wpływem tańca rozszerzają się także naczynia mózgowe co sprzyja poprawie pamięci i nastroju a jednocześnie przeciwdziała demencji. Zmniejsza też skutki stresu bo zmniejsza wydzielanie hormonu stresu kortyzolu  oraz powoduje wydzielanie endorfin.

Krótko mówiąc taniec nie tylko poprawia samopoczucie, poprawia funkcjonowanie mózgu oraz przeciwdziała depresji.

Osoby regularnie tańczące zauważyć mogą, że poprawia się ich postawa, ustępują zaburzenia równowagi i poprawia się sprawność całego ciała. Wzmocnieniu ulegają mięśnie zwłaszcza brzucha, nóg i pośladków. Znikają ograniczenia ruchów w stawach kręgosłupa i kończyn. I co jest bardzo ważne taniec jest wielkim sprzymierzeńcem przy zapobieganiu rozwojowi osteoporozy.

Szybkie i intensywne tańce , takie jak live, breakdance, salsa i Zumba sprzyjają odchudzaniu i tzw. rzeźbieniu sylwetki. Tańce te można wykonywać wszędzie, nie tylko na balach. W internecie można znaleźć instrukcje jak je wykonywać.

Tańce spokojniejsze tzw. klasyczne jak walc czy taniec w kręgu (kółku) przyczyniają się do poprawy równowagi, lepszej sylwetki  i poprawy elastyczności mięśni i stawów.

Taniec jako forma rehabilitacji jest szczególnie przydatny dla seniorów. Tańce mogą być wykonywane także w  warunkach domowych, ale korzystnych skutków można oczekiwać, kiedy będą regularnie wykonywane. Taniec może być alternatywą lub uzupełnieniem monotonnych ćwiczeń gimnastycznych.

Warto wykorzystać okres karnawału, aby rozruszać swoje ciało, a potem kontynuować taniec jak sposób poprawy stanu zdrowia i opóźnianiu procesów starzenia.