O bakteriach na uspokojenie
Pisałem poprzednio o bakteriach przeciwko depresji, dziś napiszę o takich, które potrafią uspokajać rozdrażnione nerwy.
W jelitach człowieka znajduje się ok. 1,5 do 2 kg bakterii, z których wiele wytwarza substancje, które wchłonięte do krwi podążają także do mózgu.
Liczba tych bakterii dziesięciokrotnie przewyższa liczbę wszystkich komórek ludzkiego ciała. Niektóre z tych bakterii jelitowych, nazywane bakteriami probiotycznymi, albo fermentacji mlekowej, wytwarzają one ponad 50% neuroprzekaźników, które są niezbędne do funkcjonowania całego układu nerwowego.
Bakterie wytwarzające naturalne środki uspokajające noszą nazwę Lactobacillus wytwarzają one kwas gamma – aminomasłowy (GABA).
Kwas ten jest naturalnym środkiem uspokajającym, hamuje i wycisza nadmiernie pobudzony układ nerwowy. Dzięki niemu znacznie łatwiej można radzić sobie ze stresem, zmniejsza huśtawkę nastrojów, drażliwość, reguluje ciśnienie tętnicze, i przeciwdziała zaburzeniom rytmu serca oraz zmniejsza napięcie mięśniowe.
Jego obecność jest bardzo przydatna dla kobiet w okresie menopauzy, które cierpią na nadmierną pobudliwość nerwową, uderzenia gorąca, nadmierne pocenie, zaburzenia snu i nastroju. Podobnie jest u młodych kobiet z zaburzeniami hormonalnymi i cierpiących na zespół napięcia przedmiesiączkowego.
Niedobory GABA mogą objawiać się trudnościami w koncentracji uwagi, problemami skupienia się na wykonywaniu jednego zadania. Osoby takie mają problemy z robieniem planów i ich spokojną realizacją. Ciągle są rozbiegani myślami, przeskakują z jednego tematu na drugi, nigdy nie kończąc zaczętej pracy.
Jest wiele czynników, które niszczą prawidłowy skład bakterii w jelitach, przede wszystkim antybiotyki, niesteroidowe leki przeciwzapalne i przeciwbólowe, leki stosowane w chorobach układu krążenia, cukrzycy, napoje energetyczne, napoje zawierające wysokie stężenia alkoholu.
Innym czynnikiem, który istotnie zmniejsza w jelitach liczbę Lactobacillusów jest stres. Wskutek długotrwałego jego działania do światła przewodu pokarmowego są wydzielane hormonu stresu m.in. noradrenalina. Objawia się to m.in. bolesnymi skurczami jelit, a także zwiększoną przepuszczalnością jelit. Pod wpływem stresu mózg przesyła sygnały do jelit i bakterie jelitowe uwalniają cząstki alarmowe, które są transportowane do mózgu. Mówimy wtedy o osi jelita mózg.
Wiele osób często przez długi czas używa różnego rodzaju leków dla uspokojenia układu nerwowego, niektórym z nich towarzyszą także objawy niepożądane. Myślę, że warto spróbować tego co mogą zrobić dla nas bakterie jelitowe, nazywane czasem psychobiotykami. Wystarczy wyhodować w domu samodzielnie jogurt, wykorzystując w tym celu zakwaski do jogurtu i wypijać codziennie np. 2 szklanki jogurtu. Można też spożywać gotowe, wyhodowane na płatkach owsianych, koncentraty tych bakterii o nazwie NAMIKO.
A układ nerwowy nam się szybko odwdzięczy
