O wolnych rodnikach i ich działaniu. Mój artykuł
Zapraszam do przeczytania artykułu, który ukazał się w majowym magazynie „Natura&Zdrowie”.
Link do artykułu jest TUTAJ –> „O wolnych rodnikach i ich działaniu” <–
Dr n. med. Leszek Marek Krześniak
Zamiast leczyć, lepiej zapobiegać. Jeśli leczyć, to przyczyny, a nie objawy.
Zapraszam do przeczytania artykułu, który ukazał się w majowym magazynie „Natura&Zdrowie”.
Link do artykułu jest TUTAJ –> „O wolnych rodnikach i ich działaniu” <–
Badania potwierdzają, że przyczyną rozwoju cukrzycy zarówno I jak II typu mogą być bakterie chorobotwórcze. Zanim choroba rozwinie się u osób takich stwierdza się zaburzenia składu mikroflory jelitowej. Również u osób z cukrzycą stwierdza się obecność w przewodzie pokarmowym nieprawidłowych bakterii i brak szczepów probiotycznych. Dlatego zarówno w profilaktyce cukrzycy, jak i leczeniu tej choroby, kluczowe znaczenie ma odbudowa mikroflory jelit. Można to uzyskać przez wzbogacanie diety wyhodowanymi w warunkach domowych jogurtami i kefirem, które zawierają duże ilości bakterii probiotycznych, a nie zawierają konserwantów i innych dodatków. (więcej o hodowli takich jogurtów na stronie: www.zakwaski.pl, www.jogurt-domowy.pl)
TEST ROZPOZNAWCZY NIETOLERANCJI POKARMOWYCH
U wielu osób, które cierpią na różne dolegliwości:
przyczyną tych chorób lub ich zaostrzenia, bywa nietolerancja pokarmowa, co prowadzi do nadmiernej reakcji układu odporności, a we krwi pojawiają się duże ilości przeciwciał klasy IgG (I-IV)
Aby przekonać się, że doszło do takiej reakcji organizmu wykonuje się tzw. testy nietolerancji – badania krwi, które określają ilościowo poziom przeciwciał IgG (dla 220 składników pokarmu) Na tej podstawie wydawane są zalecenia dietetyczne, polegające na wyeliminowaniu na pewien czas tych składników diety, co przyczyni się nie tylko do ustępowania objawów ale i zahamowania procesu chorobowego.
Aby nie wykonywać całego panelu badań u osób, u których nie ma nietolerancji, test taki wykonywany jest dwuetapowo.
Jeśli wynik tego testu jest ujemny – nie ma potrzeby szczegółowego badania.
Jeśli wynik tego testu jest dodatni – celowym jest wykonanie badania szczegółowego (bez konieczności powtórnego pobierania krwi)
Koszt testu rozpoznawczego – 150 PLN
Koszt testu szczegółowego 1750 PLN (po wykonaniu testu rozpoznawczego dopłata 1600 PLN)
Czas wykonania 10 dni.
Testy te można wykonać: Aleje Jerozolimskie 29 m 5
Tel. 604 539 672; 790 202 330; 602 175 238
Gabinet Rehabilitacji Holistycznej
Urologicznej i Seksualnej
Wspomaganie leczenia przewlekłych zapaleń prostaty
Prowadzi rozszerzoną diagnostykę przyczyn schorzenia, zapewnia dobór
odpowiednich preparatów ziołowych, suplementów oraz niezbędnych leków.
Opracowuje zalecenia dietetyczne. Kontroluje skutki leczenia.
Konsultuje ze specjalistami: urolodzy, androlodzy, seksuolodzy.
Wykorzystuje zabiegi fizykalne, jak:
magnetoterapia, koloroterapia impulsowa,
zabiegi podciśnieniowe, laserowe, prądowe.
Terapia manualna mięśni dolnego odcinka kręgosłupa
i gimnastyka mięśni krocza.
Zabiegi magneto-baro-koloroterapii impulsowej
Cykl 12 zabiegów, pierwszych pięć – codziennie, pozostałe co 2-3 dni.
Czas trwania zabiegów: pierwszych dwóch po 10 minut, pozostałych po 20 min.
Wyraźne efekty są po pierwszych 5 zabiegach,
pozostałe mają na celu utrwalenie tych efektów.
Efekty:
Zabiegi są nieinwazyjne, w razie potrzeby mogą być powtarzane.
Wskazania:
Zapewnia kompleksowe usługi:
– Konsultacje lekarskie: internisty, seksuologa, androloga,
– Badanie dla wykluczenia ostrych i przewlekłych stanów zapalnych,
– Analiza badań poziomu hormonów
– Dobór preparatów ziołowych suplementów oraz niezbędnych leków (substytucja),
– Indywidualny dobór diety
– Zabiegi fizykalne takie jak: – magneto-, koloro-, baroterapia, – zabiegi podciśnieniowe, – laserowe, – prądowe,
– Terapia manualna mięśni dolnego odcinka kręgosłupa
– Gimnastyka mięśni krocza
Cykl 12 zabiegów, pierwszych pięć – codziennie, pozostałe co 2-3 dni.
Czas trwania zabiegów: pierwszych dwóch po 10 minut, pozostałe po 20 min.
Wyraźne efekty są po pierwszych 5 zabiegach, pozostałe mają na celu utrwalenie tych efektów.
Zabiegi te powodują wydłużenie i pogrubienie prącia, wydłużenie czasu stosunku, korzystnie wpływają na pobudzenie wytwarzania przez organizm własnych hormonów (testosteronu), pojawianie się i wzmocnienie wzwodów porannych, znaczną poprawę uzyskiwania satysfakcji seksualnej.
Zabiegi są nieinwazyjne, i mogą być powtarzane, bo ich korzystny potencjał nie wyczerpuje się.
1. Zaburzenia potencji charakteru (porażenia naczyniowej składowej cyklu erekcyjnego,
2. Psychogenna postać zespołu oczekiwanego niepowodzenia (początkowe postacie dysfunkcji erekcji)
3. Dysfunkcje erekcji przy przewlekłym zapaleniu prostaty i nasieniowodów, szczególnie na tle kongestii w miednicy małej (zespołu bólowego)
4. Przedwczesny wytrysk
5. Choroba Peroniego
6. W celu obiektywnej diagnostyki naczyniowo-jamistych zaburzeń i dynamicznej obserwacji efektywności przeprowadzonego leczenia
7. Profilaktyka schorzeń męskiego narządu płciowego
Ogólne:
Miejscowe:
O wspieraniu odchudzania bakteriami
Spośród wielu czynników, które mogą sprzyjać otyłości wymienia się także nieprawidłowy skład bakterii w naszych jelitach. To te bakterie oraz produkty ich przemiany materii (toksyny) sprawiają, że mamy apetyt na takie lub inne potrawy. I chociaż często po ich spożyciu nie czujemy się najlepiej, to jednak trudno sobie ich odmówić. Skład flory bakteryjnej w jelitach decyduje również o przyswajaniu przez nasz organizm nie tylko składników odżywczych, ale również witamin i minerałów. U ludzi z nadwagą i otyłych często stwierdza się niedobory witaminy D.
U ludzi otyłych stwierdza się nadmierny rozrost w jelitach szczepów bakteryjnych, które właśnie sprzyjają otyłości. Problem dysbakteriozy jest jednym z najczęściej występujących powodów zaburzeń funkcjonowania organizmów ludzi i zwierząt. Dysbakterioza jest określana mianem matki chorób. Niewątpliwie wpływa ona na osłabienie układu odporności co sprzyja rozwojowi chorób oraz przechodzeniu ostrych schorzeń w przewlekłe. U osób z nadwagą i otyłych badania laboratoryjne potwierdzają obecność toczących się procesów zapalnych.
Specjalnie dobrane zestawy bakterii spożyte np. w postaci jogurtów czy kefirów, mogą zapobiegać nadmiernemu łaknieniu, a u osób z nadwagą i otyłością nie tylko wzbogacają dietę, ale i ułatwiają procedury odchudzania się. Bakterie te wypierać będą z przewodu pokarmowego bakterie, które są podejrzewane, że u wielu osób prowadzą do nadwagi i otyłości.
Samodzielne wyhodowanie takich jogurtów i włączenie ich do codziennej diety sprawia, że już w niedługim czasie obserwujemy zmianę apetytu na różne potrawy, lepsze ich trawienie a co najważniejsze nasteruję redukcja nadmiaru tkanki tłuszczowej. Jeśli jeden posiłek w ciągu dnia zostanie zastąpiony daniem z jogurtu z dodatkiem np. warzyw, odpowiednich przypraw (imbir, cynamon) to proces chudnięcia będzie skuteczny i w ciągu miesiąca ubytek masy ciała może wynosić 2 do 3 kg. Co ciekawe wypicie tak skomponowanej mieszanki 20 minut przed jedzeniem hamować będzie nadmierny apetyt. A wypicie tej mieszanki jogurtu i przypraw po jedzeniu skutecznie hamuje konieczność zjedzenia czegoś słodkiego po posiłku głównym.
Jogurt wyhodowany samodzielnie w warunkach domowych zawiera przecież ogromne bogactwo bakterii probiotycznych, a tych bakterii najczęściej brakuje w przewodzie pokarmowym ludzi z nadwagą i otyłością. W celu uzupełnienia pro biotycznych bakterii w przewodzie pokarmowym należy wypijać 2 szklanki jogurtu czy kefiru dziennie.
O olejku drzewa herbacianego na katar
Kiedy przychodzi pora jesiennych katarów i przeziębień jednym z najskuteczniejszych sposobów szybkiego zahamowania tych dolegliwości i schorzeń są inhalacje z olejku drzewa herbacianego. Jeśli zrobimy je natychmiast, kiedy katar się zaczyna, to w ciągu niemal dwudziestu minut uzyskamy bardzo dobry efekt. Są różne sposoby robienia inhalacji, jednak z moich doświadczeń wynika, że najbardziej skuteczne i najmniej kłopotliwe są inhalacje przy pomocy półmaski z tkaniny na którą nakrapia się 2-3 kropelki olejku. Taka półmaska, zwłaszcza nowej generacji, szczelnie przylega do skóry twarzy i zabezpiecza przed rozsiewaniem drobnoustrojów chorobotwórczych bakterii , a nawet wirusów na otoczenie.
Olejek drzewa herbacianego (Melaleuca alternifolia) ma silniejsze działanie przeciwbakteryjne niż wiele antybiotyków. Ponadto stymuluje on układ odporności do obrony przed tymi drobnoustrojami.
Olejek drzewa herbacianego może być wykorzystywany zarówno w leczeniu chorób skóry (egzema, trądzik, łuszczyca, jak i łupieżu we włosach, infekcji gardła, dziąseł, zapalenia zatok . Znosi także przykry ból po ukłuciu przez owady. Wtedy jednak dodaje się go wody np. do płukania gardła, czy przemywania skóry lub samym koncentratem olejku działa się na zmiany chorobowe.
Jest wreszcie olejek ten jest skuteczny w przypadkach zakażeń grzybiczych, zwłaszcza grzybicy międzypalcowej czy grzybicy paznokci.
Ważne jest aby w celach leczniczych wykorzystywać 100% olejek (który niestety jest droższy),niż tańsze mieszanki tego olejku z innymi.
Klucz do odporności – jelito
Kiedy przychodzi pora przeziębień, wszyscy pytają, jak można wzmocnić odporność, aby nie zachorować. Jedni zalecają czosnek, inni witaminę C np. z cytryny. Jeszcze inni radzą odpowiednio ubierać się. A niektórzy mówią o hartowaniu zimnem, ale zwykle jest już za późno, aby uniknąć infekcji. Większość tych infekcji leczy się sama. Natomiast jest wcale niemała grupa osób, u których infekcje takie często nawracają i trwają zwykle bardzo długo. To osoby z upośledzonym funkcjonowaniem układu odporności. Cierpią one często na nawracające zapalenia zatok przynosowych, zapalenia gardła, oskrzeli, ucha itp.
Często są leczeni nawet kilkoma antybiotykami. Kiedy uzyskają poprawę, przerwa do następnej infekcji nie trwa wcale długo, albo cierpią na przewlekłe choroby dróg oddechowych z częstymi zaostrzeniami. Nierzadko praktycznie przez cały czas przyjmują jakieś leki łagodzące ich rozliczne dolegliwości.
Nie pomagają ani leki stosowane doraźnie, ani silnie działające antybiotyki.
U niektórych osób uzyskuje się poprawę po zastosowaniu szczepionek zawierających osłabione bakterie lub fragmenty ich ciał.
Natomiast okazuje się, że klucz do odporności znajduje się, gdzie indziej, a mianowicie w jelitach. Odporność zależy od zawartości w jelitach odpowiednich rodzajów bakterii w odpowiedniej ilości.
W ścianie jelita cienkiego znajduje się największa w całym organizmie ilość grudek chłonnych, zawierających białe komórki krwi – limfocyty, których rola polega na rozpoznawaniu intruzów – bakterii chorobotwórczych, które chcą wniknąć do naszego organizmu, wytwarzaniu przeciwciał przeciwko nim.
W jelitach znajduje się najwięcej – 70-80% komórek układu odpornościowego (immunologicznego). Od zawartości bakterii tzw. pożytecznych z rodzaju Lactobacillus acidophilus (pałeczek kwasu mlekowego), zależy prawidłowa aktywność układu odporności.
To właśnie te bakterie wytwarzając kwas mlekowy zapobiegają, aby w jelitach nie
rozwijały się bakterie chorobotwórcze czy drożdżaki.
Dysbakterioza jelitowa – taki mianem określa się nieprawidłowy skład flory jelitowej. Stan taki prowadzi do osłabienia odporności na infekcje całego organizmu. Przy braku w jelicie tych bakterii nie jest wytwarzana w odpowiednich ilościach immunoglobulina A, która pokrywając cienką warstwą wszystkie błony śluzowe, zapobiega przenikaniu przez nie wirusów i bakterii. Kiedy brakuje „pożytecznych bakterii” w jelitach nie są wytwarzane w odpowiedniej ilości witaminy z grupy B.
Jest wiele czynników, które prowadzą do dysbakteriozy z antybiotykami na czele, należą do nich także: nadmierne spożywanie cukru, alkoholu, leków przeciwbólowych i niesteroidowych leków przeciwzapalnych, Hormonów sterydowych. Dysbakteriozie sprzyja stres i palenie tytoniu. Dysbakterioza nazywana jest „matką chorób” – około 160 różnych jednostek może mieć w niej swój początek.
Naturalną metodą przywracania prawidłowego skład bakterii w jelitach jest spożywanie ukwaszonych produktów mlecznych, jogurtów, kefirów i twarogów.
Niestety współczesne przemysłowe technologie produkcji sprawiły, że mimo iż osiągnięto znaczne wydłużenie trwałości tych produktów, to nie zawierają one odpowiedniej ilości i jakości szczepów bakteryjnych. Zresztą producenci jogurtów nie deklarują na opakowaniach, że ich produkty zawierają probiotyczne szczepy bakterii. Nie wymaga też od nich takich bakterii Polska Norma.
Dostępne a aptekach liczne preparaty zawierające szczepy bakterii probiotycznych, także nie mogą spełnić pokładanych w nich nadziei, bo bakterie te są w postaci liofilizowanej ( wysuszone) i aby rozwinęły się muszą mieć odpowiednie środowisko (mleko), a w świetle przewodu pokarmowego nie ma przecież mleka, a płyn jelitowy zawiera ogromne ilości konkurencyjnych bakterii.
W takiej sytuacji pozostaje powrócić do starych technologii wytwarzania jogurtów i kefirów. Zapewniając przy hodowli jogurtu temp. 38-42 st. C. a przy hodowli kefiru temperaturę pokojową. Pozostaje pokonać jeszcze jedną trudność a mianowicie nabyć np. w Internecie „zakwaski do mleka” czyli szczepy bakterii przy pomocy których można otrzymać smaczny i bogaty w bakterie jogurt czy kefir.
Osoby z osłabioną odporności powinny wypijać dziennie ½ litra takich napojów. Trwałość tak wyhodowanych jogurtów i kefirów nie przekracza 7 dni.
Wiele osób już po niedługim czasie obserwuje u siebie znaczną poprawę nie tylko funkcjonowania przewodu pokarmowego, ale i odporności całego organizmu.
Szczególnie ważne jest włączenie tych jogurtów i kefirów do codziennej diety dzieci i osób w wielu podeszłym, które to grupy są szczególnie podatne na różnego rodzaju infekcje dróg oddechowych
Dr n. med. Leszek Marek Krześniak