Ile trzeba spać?

Nasze życie jest regulowane przez rytmy związane z aktywnością słońca. Wprawdzie przy pomocy światła elektrycznego, monitorów komputerów czy smartfonów oraz telewizorów jesteśmy w stanie zakłócić ten rytm, ale ma to konsekwencje, jak  poczucie ciągłego zmęczenia, pogorszenia nastroju i mniejszą wydajność w pracy.

Na podstawie badań wiadomo, że nawet u ludzi przebywających pod ziemią, np. w jaskiniach potwierdza się istnienie tego rytmu. Zostało to zapisane również w naszych genach. Człowiekowi trzeba 7 ½ do 8 godzin snu na dobę.

Sen odgrywa bardzo ważną rolę, mózgowi pozwala odsiać niepotrzebne informacje z tzw. bieżącej pamięci operacyjnej, a te ważne zapisać głębiej, jak w komputerze na umowny „twardy dysk”.

Sen stymuluje procesy regeneracyjne i pobudza odporność. Prawdziwe jest twierdzenie, że dzieci rosną w czasie snu, bo wtedy jest wydzielana krwi duża ilość hormonu wzrostu.

Badania potwierdziły u sportowców, że odpowiednia ilość snu korzystnie wpływa na sprawność organizmu i działa niczym środek dopingujący. I tak u koszykarzy po 5 tygodniach dobrego snu w nocy, poprawiła się celność rzutów oraz czas sprintu o prawie 10%. Źle przespana noc sprzyja większej częstości kontuzji związanych z daną dyscypliną sportu oraz zmniejsza się zdolność do pocenia, które ma chronić przed przegrzaniem organizmu.

Szczególnie sen jest ważny dla kierowców jeżdżących na długich trasach. U wyspanych kierowców zawodowych stwierdzono korzystne skrócenie czasu reakcji w sytuacjach kiedy należało nagle zahamować. Że problem jest poważny niech świadczą badania amerykańskie, w których stwierdzono, że prawie co trzeci kierowca który prowadzi samochód jest tak zmęczony, że trudno mu otwierać oczy. Sytuacja taka sprzyja wypadkom drogowym.

Sen poza odpoczynkiem dla mięśni i stawów, przynosi ukojenie dla nerwów, zmniejsza skutki działania stresów. Sen to najlepszy i najtańszy czynnik profilaktyczny. Zapobiega rozwojowi wielu chorób z cukrzycą, insulinoopornością, otyłością oraz chorobą wieńcową i nadciśnieniem włącznie.

Wprawdzie człowiek może zaadaptować się do mniejszej ilości snu, ale zbyt krótki sen, albo nadmiernie długi,  niekorzystnie odbija się na zdrowiu.