Grasica

O grasicy

Grasica  jest niewielkim, ale bardzo ważnym narządem układu odporności. U ludzi młodych waży ok 30 g, a po 60 roku życia tylko ok. 0,5 g. Grasica znajduje się w górnej części klatki piersiowej, po środku,  tuż pod mostkiem. Do zadań grasicy należy kontrola rozwoju wszystkich węzłów chłonnych i śledziony. W grasicy tworzą się limfocyty zwane tymocytami  (białe krwinki) i tu przybywają „na naukę” limfocyty wytworzone przez szpik kostny. W czasie tej „nauki” są eliminowane nieprawidłowe limfocyty, które mogły atakować własne tkanki (choroby autoagresyjne).  Grasica produkuje też różne hormony i substancje. Zalicza się do nich miedzy innymi tymopoetynę, tymozynę, tymulinę oraz tymostymulinę. 

Grasica jest niezbędna do rozwoju prawidłowej odporności organizmu. Jeśli w życiu płodowym grasica nie ulegnie wykształceniu, wtedy dochodzi do upośledzenia immunologicznej odporności komórkowej wraz ze zbyt małą ilością lub całkowitym brakiem gamma-globulin. Osoby, u których stwierdza się niski poziom gamma globulin nie mają własnej obrony przed wirusami i bakteriami oraz znacznie szybciej się starzeją.

W przebiegu wielu ciężkich chorób stwierdza się pierwotny lub wtórny niedobór immunologiczny. Należą do nich choroby nowotworowe, przewlekłe agresywne zapalenie wątroby, niektóre choroby mózgu i rdzenia kręgowego, wczesne okresy stwardnienia zanikowego bocznego, reumatoidalne zapalenie stawów, a także polekowe osłabienie wytwarzania przez szpik komórek  krwi, zwłaszcza limfocytów. Podobne skutki występują u osób, które były leczone naświetlaniami rentgenowskimi. U takich chorych wstrzykuje się podskórnie lub domięśniowo albo podaje doustnie kapsułki zawierające wyciągi z grasicy nierzadko w połączeniu z cynkiem i selenem. Ten sposób leczenia sprawdza się także u osób z częstymi i długotrwałymi infekcjami i osłabieniem układu odporności.

Zdarzają się także stany przerostu grasicy, a nawet rozwoju zmian nowotworowych (grasiczaki). Na szczęście nie są one takie częste.

Inną chorobą autoimmunologiczną jest miastenia, która objawia się szybkim męczeniem i osłabieniem mięśni szkieletowych. W jej przebiegu organizm wytwarza przeciwciała, które niszczą receptory dla acetylocholiny.  Choroba ta występuje 2-3 razy częściej u młodych kobiet (25-35 lat życia). Natomiast mężczyźni chorują na nią częściej po 60 roku życia. W miarę rozwoju choroby często dochodzi do osłabienia głosu, mowa czasem staje się niewyraźna. Zdarzają się też zaburzenia oddychania oraz upadki w czasie chodzenia czy biegania. U chorych na miastenię  stwierdza się obecność dużej grasicy – mówi się wówczas o przetrwałej grasicy. Około 15% chorych z miastenią choruje jednocześnie na raka grasicy.

Warto więc u osób z osłabioną odpornością  zainteresować się stanem i czynnością grasicy, tym bardziej, że niektóre wyciągi grasicy są dostępne, jako suplementy.

Andropauza

O andropauzie

Andropauza  czyli męskie przekwitanie podobnie jak u kobiet menopauza jest skutkiem niedoboru hormonów. Chociaż objawy u mężczyzn nie bywają tak intensywne, jak u kobiet, efekty są podobne, dochodzi do spadku wydolności organizmu, Dochodzi do wahania nastrojów. Mężczyzna w tym okresie staje się bardziej drażliwy, a czasami nawet agresywny. Łatwiej się męczy a nawet miewa stany depresyjne. Pojawiają się problemy z pamięcią, koncentracją uwagi, miewa problemy z zasypianiem. Szybciej dopada go zmęczenie i stany przygnębienia, zaczyna mieć kłopoty z pamięcią, koncentracją, a w nocy nie może zasnąć. Na dokładkę musi często w wstawać w nocy, aby oddać mocz. Temu wszystkiemu towarzyszy osłabienie potencji. Badania potwierdzają, że we krwi stwierdza się obniżenie we krwi stężenia hormonów takich jak: testosteron, dihydrotestosteron, hormon wzrostu oraz melatonina.

Andropauza pojawia się u jednych mężczyzn w wielu 45 -55 lat, a u innych nawet 10 lat później niż menopauza u kobiet, czyli około 60 roku życia.

Skutki biologiczne niedoboru hormonów męskich bywają  podobne, jak u kobiet. Należą do nich:  obniżenie  libido i trudności osiągnięcie erekcji, uderzenia gorąca do głowy  i nocne poty. Nierzadko występują  skoki ciśnienia tętniczego, obniżenie się masy kostnej czy mięśni. Na miejsce zanikłych mięśni narasta tkanka tłuszczowa, która gromadzi się w okolicach brzucha.

U wielu mężczyzn w tym okresie życia stwierdza się zaburzenia tolerancji cukru, tzw. stany przedcukrzycowe, albo inaczej mówiąc insulinooporność,  a potem rozwija się cukrzyca typu drugiego oraz szybciej rozwijają się procesy miażdżycowe. Dochodzi też do przerostu gruczołu krokowego (postaty), nadciśnienia tętniczego, choroby wieńcowej serca.

Oczywiście to, czy u mężczyzny wystąpią objawy andropauzy i jakie będzie ich nasilenie zależy od wielu czynników, przede wszystkim od ogólnego stanu jego zdrowia. W przyspieszeniu wystąpienia andropauzy uże znaczenie  także styl życia, wszelkiego rodzaju używki, a także obecność współistniejących chorób przewlekłych, np. chorób serca, cukrzycy czy nadciśnienia tętniczego.

Wystąpieniu objawów męskiego przekwitania sprzyjają: siedzący tryb  życia i pracy, unikanie regularnych  ćwiczeń fizycznych, palenie tytoniu, spożywanie  dużych ilości napojów alkoholowych, czy innych używek w tym także narkotyków.

Chociaż objawy męskiej andropauzy są mniej wyraźne niż u kobiet w okresie menopauzy, to jednak kiedy zauważymy, że mężczyzna staje się przygnębiony, płaczliwy, ma zmienne nastroje,  a poza tym występują u niego objawy przyspieszonego starzenia, warto mu poradzić, by wykonał badania poziomu hormonów i pokazał swojemu lekarzowi. Chociaż, jak dotąd nie udaje skutecznie przywrócić młodości, to jednak można opóźnić procesy starzenia się organizmu. Niektórzy puryści językowi uważają, że u mężczyzn raczej powinno się mówić nie tyle o andropauzie, ale raczej o andropenii, która może o wiele lat poprzedzać wystąpienie pełnoobjawowej andropauzy. 

Kiszonki

O kiszonkach dla zdrowia

W ostatnich czasach dużym zainteresowaniem cieszą produkty spożywcze i sposoby mające korzystny wpływ na układ odporności. Przekonano się praktycznie i to potwierdzają badania naukowe, że dla zachowania zdrowia najważniejszy jest stan aktywności układu odporności. Mimo, że codziennie w swoim otoczeniu i w pokarmach stykamy się z drobnoustrojami, które mogą wywoływać różne schorzenia, to osoby ze sprawnym układem odporności rzadziej, albo wcale nie zapadają na te choroby.

Ponieważ w naszych jelitach znajduje się najwięcej w całym organizmie komórek układu odporności, dlatego tak ważną rolę odgrywają znajdujące się w nim drobnoustroje,  a zwłaszcza równowaga między poszczególnymi ich rodzajami. Jest wiele czynników, które powodują zniszczenie bakterii probiotycznych i rozrost bakterii chorobotwórczych. Należą do nich przede wszystkim leki, jak antybiotyki, leki przeciwbólowe, przeciwko nadciśnieniu i chorobom serca, leki stosowane w padaczce i chorobach psychicznych, depresji, wysoko stężone alkohole, a także tzw. napoje – energetyki, konserwanty i różnego rodzaju „ulepszacze” żywności.

Od wieków w naszej kulturze obserwowano korzystny wpływ na zdrowie i odporność różnego rodzaju kiszonek. A ponieważ nasi przodkowie nie mieli lodówek, ten sposób konserwacji żywności pozwalał ją także dłużej przechowywać. Popularne u nas było kiszenie kapusty czy ogórków, buraków, a także owoców. Kiedy opublikowano w USA badania, że takie kiszone warzywa, owoce i przetwory  mleczne bardzo korzystnie działają na odporność, zaczęto nawet w telewizji emitować audycje, jak takie kiszonki zrobić.

Na czym polega kiszenie?. To wykorzystanie przez człowieka bakterii pałeczek kwasu mlekowego, dzięki którym następuje fermentacja głównie węglowodanów z wytworzeniem kwasu mlekowego i wielu innych biologicznie czynnych związków. I tak kwas mlekowy, jaki powstaje na przykład, gdy sami hodujemy w warunkach domowych jogurty i kefiry, ma silne właściwości przeciwdziałające przerostowi w świetle jelit drożdżaków i grzybów, a także hamuje rozrost bakterii chorobotwórczych. Maślany stymulują odbudowę nabłonka jelit. A wreszcie, kiedy te pożyteczne bakterie zagnieżdżą się i będą rozmnażać w naszych jelitach, ustępować będą wzdęcia brzucha, kolki jelitowe, biegunki i zaparcia i stany zapalne jelit.

Czy przy pomocy kiszonej kapusty, ogórków czy buraków można odbudować mikroflorę jelit. Niestety nie, bo bakterie, które powodują kwaszenie się tych warzyw, nie są charakterystyczne dla mikroflory jelit i ich nie  zasiedlają.

Natomiast ukwaszone przez nich warzywa stanowią bardzo dobrą pożywkę dla bakterii probiotycznych, czyli inaczej mówiąc nie są probiotykiem, a prebiotykiem, czyli odżywką dla pożytecznych bakterii. Dlatego dla skutecznej odbudowy mikroflory jelit należy zaopatrzyć się w odpowiednie szczepy bakterii probiotycznych, które były wyhodowane z jelit człowieka.

Warto też o tej porze roku zrobić w domu trochę kiszonek, które mają nie tylko walory smakowe,  ale są dobrą pożywką dla bakterii probiotycznych.

O bakteriach do ukwaszania żywności więcej napiszę niebawem.

O odchudzaniu

Uwagi o odchudzania

Mijające lato i obserwacje na plaży uświadomiły mi, jak wiele jest osób z nadwagą i otyłością. Obserwacje te dotyczyły nie tylko kobiet, ale również mężczyzn i wcale niemałego odsetka dzieci i to od lat najmłodszych.  Smukłe, proporcjonalne sylwetki niestety należały do rzadkości.

Chociaż bardzo wiele osób stosuje różne diety i suplementy aby schudnąć, efekty są raczej tylko u nielicznych.

Co się stało, że również do nas dotarła epidemia nadwagi i otyłości. Ma to niewątpliwie związek z sposobem odżywiania się i powszechnym spożywaniem produktów spożywczych przetworzonych przemysłowo. 

W gazetach, telewizji czy mediach społecznościowych nie brakuje informacji o różnych specyfikach mających w cudowny sposób, w niezwykle krótkim czasie pozbyć się nadmiarowych kilogramów. I wiele firm z powodzeniem sprzedaje takie specyfiki, zastrzegając się, że gotowe są zwrócić pieniądze, gdy ten produkt nie zadziała. I bardzo wiele osób korzysta z takich promocyjnych okazji.

Niektóre osoby decydują się nawet na operacyjne zmniejszenia pojemności żołądka, tzw. operacje bariatryczne. Po takich zabiegach wiele osób potrafi schudnąć, nawet o dziesiątki kilogramów, ale po dłuższym czasie problem powraca.

Niepowodzenie odchudzania wynika najczęściej z tego powodu, że różne stosowane sposoby, nie sięgają do istoty zaburzeń przemiany materii w organizmie, a tylko są działaniem objawowym.  Skuteczna dieta jest wtedy, gdy na podstawie badań jest dobrana dla danego człowieka, czyli tzw. dieta spersonalizowana.

Pierwszą rzeczą, którą należy uwzględnić, jest pytanie czy człowiek z nadwagą jest gotów podjąć wyzwanie, aby pozbyć się nadmiaru kilogramów.

U wielu osób z nadwagą i otyłością w ich przewodzie pokarmowym znajdują się nieprawidłowe bakterie, czy grzyby, drożdżaki  sprzyjające właśnie otyłości, a jednoczenie brakuje tzw. bakterii probiotycznych. Japończycy wykazali, że do bakterii przyczyniających się redukcji masy ciała należą bakterie :Lactobacillus gasseri.  Ponieważ u osób z otyłością dochodzi do wielu stanów zapalnych w organizmie, bakterie te przyczyniają się do ograniczenia lub ustąpienia zapaleń. Przywrócenie prawidłowego składu flory jelitowej jest jednym z najskuteczniejszych sposobów walki z otyłością. Często, aby dobrać odpowiednie szczepy bakterii, trzeba wykonać badania kału, aby określić jakie bakterie patogenne znajdują się w jelitach, a jakich bakterii probiotycznych brakuje. Bardzo ważnym badaniem u osób z nadwagą i otyłością są badania nietolerancji pokarmowych, (IgG w klasach I-IV), kiedy we krwi stwierdza się wysokie miana przeciwciał przeciwko określonym pokarmom. Wyeliminowanie tych pokarmów z diety na 9-12 mies. bardzo ułatwia proces przywracania prawidłowej masy ciała.

Choć mogłoby się wydawać, że ludzie są otyli bo się przejadają, to w rzeczywistości są to osoby „głodne”, bo do przemiany materii w ich organizmach brakuje wielu składników odżywczych, a przede wszystkim witamin, minerałów, substancji zawartych w roślinach i ziołach.

Czarny bez

O jagodach czarnego bzu

Koniec lata i jesień to pora dojrzewania,  także owoców czarnego, rośliny która rośnie niemal na całym obszarze naszego kraju, a jej prozdrowotne właściwości były znane i wykorzystywane już w Starożytności.

Wykonano wiele badań naukowych, które potwierdziły te właściwości. Dzięki zawartości  polifenoli, jak rutynozyd, kwercetyna i inne, które  wykazują silne działanie antyoksydacyjne, czyli inaczej są wymiataczami wolnych rodników. Dlatego są skuteczne w przypadku przeziębień, grypy, w katarach, uporczywym kaszlu, zapaleniach krtani i całego układu oddechowego, a także w stanach gorączkowych. Owoce czarnego bzu zawierają wiele biologicznie aktywnych związków, których właściwości były wykorzystywane jako środek napotny, moczopędny. Były przydatne w leczeniu zaparć, a  także do łagodzenia bólów kręgosłupa, nerwobólów, łącznie z bólami zębów, bólami głowy.

Kwiaty i owoce oraz kora bzu czarnego mają  właściwości przeciwwirusowe i przeciwzapalne.

Dobre efekty uzyskiwano pijąc odwary z owoców bzu czarnego w przypadku zakażenie bakterią Helicobacter pylori, czy wirusem opryszczki.

Związki zawarte w owocach bzu czarnego mają właściwości pobudzania układu odporności, jako immunostymulator.

Korzystnie też wpływają na stan układu krążenia, rozkurczają naczynia krwionośne, co jest przydatne u osób z nadciśnieniem tętniczym oraz stymulują odbudowę śródbłonka naczyń krwionośnych. Warte są wykorzystywania u osób z cukrzycą i zaburzeniami przemiany tłuszczu w organizmie, co jest przydatne także w przypadkach leczenia otyłości. Ich właściwości rozkurczowe mogą być pomocne w przypadku bólów brzucha, kolek jelitowych, a także mają właściwości hamowania wymiotów oraz u osób z wrzodziejącym zapaleniem jelita grubego.

Owoce bzu czarnego mogą być wykorzystywane w leczeniu dnu moczanowej bo hamują oksydazę ksantynową, co prowadzi do zmniejszenia wytwarzania kwasu moczowego. Są przydatne w przypadku schorzeń wątroby i nerek, zwłaszcza przebiegających z obrzękami. Mogą też być przydatne u osób ze skłonnością do osteoporozy oraz w początkowych okresach choroby Altzheimera.

Podobne właściwości wykazują także kwiaty bzu czarnego, które szczególnie są przydatne dla dzieci.

Uwaga  Świeże owoce oraz liście a w mniejszym stopniu kwiaty, zawierają trujące glikozydy cyjanogenne – głównie sambunigrynę i prunazynę, które ulegają rozkładowi w procesie suszenia lub podczas obróbki cieplnej.

Rzadko też zdarzać się mogą reakcje alergiczne, ale związki je wywołujące ulegają rozkładowi w ciągu ok. 10 minut gotowania czy parzenia w gorącej wodzie.

Warto do swojej apteczki domowej zebrać trochę owoców bzu czarnego, a kto wiedział wcześniej, to nazbierał i ususzył zapewne i kwiatów bzu. Można też je kupić w aptekach czy zielarniach. Bo mogą być pomocne w przypadku jesiennych przeziębień.

ARONIA

Aroniowe skarby

Do najcenniejszych dla zdrowia roślin należy aronia czarnoowocowa, która przybyła do nas z Ameryki Północnej kilkadziesiąt lat temu i znalazła dobre  warunki dla rozwoju i stała się niezwykle cenna zarówno w profilaktyce, jak i wspomaganiu leczenia wielu chorób.

Zbiory owoców aronii rozpoczynają się wczesną jesienią, ale mogą być zbierane nawet po przemarznięciu.

Owoce aro­nii zawierają największą ilość antyoksydantów (przeciwutleniaczy), nazywanych bioflawonoidami są to  antocyjany oraz flawonoidów (kwercetyna i rutyna), katechiny i leukocyjany i są one u nas najsilniejszym roślinnym wymiataczem wolnych rodników. Właśnie nadmiar wolnych rodników w organizmie zapoczątkowuje wiele procesów chorobowych, przyspiesza starzenie się organizmu i może sprzyjać powstawaniu nowotworów, To właśnie bioflawonoidy nadają owocom .granatowo czarną barwę  

Owoce aro­nii zawierają sporo witamin  ta­kich jak: B2, B3, B9 (kwas fo­lio­wy), C i E, które także mają właściwości antyoksydacyjne. Zawierają także wiele . cen­nych mikro-​ i ma­kro­ele­men­tów, w tym związki : wap­nia, ma­gne­zu, że­la­za, po­ta­su, fos­fo­ru, sodu czy cynku.

Biologicznie aktywne skład­ni­ki owoców aronii  sty­mu­lu­ją procesy od­por­ności oraz  wspie­ra­ją pra­wi­dło­we wi­dze­nie u dorosłych i dzieci.. W owocach i soku aronii i za­war­te są także sub­stan­cje ko­rzyst­nie wpły­wa­ją­ce na stan na­czyń krwio­no­śnych, bo ru­ty­na i an­to­cy­ja­ny uela­stycz­nia­ją na­czy­nia krwio­no­śne, wzmac­nia­ją je, uszczel­nia­ją i re­gu­lu­ją prze­pusz­czal­ność. Sok z aro­nii po­ma­ga nie tylko ob­ni­żać ci­śnie­nie tęt­ni­cze krwi, ale także ko­rzyst­nie wpły­wa na na­czy­nia wło­so­wa­te oka. Z tego wzglę­du aro­nia jest po­le­ca­na do sto­so­wa­nia w pro­fi­lak­ty­ce cho­rób oczu, ta­kich jak: zaćma, ja­skra czy AMD czyli przy zwy­rod­nie­niu plam­ki żół­tej, a także w przeciwdziałaniu rozwojowi demencji. .

Badania naukowe potwierdziły korzystny wpływ owoców i przetworów z aronii w leczeniu cukrzycy typu II, chorobach układu krążenia, zaburzeń widzenia, zwłaszcza kolorów, czy niedowidzenia zmierzchowego, w jaskrze i zaćmie, chorobie wrzodowej żołądka, niealkoholowym uszkodzeniu wątroby, a także w profilaktyce i wspomaganiu leczenia nowotworów.

Stężenie tych pożytecznych substancji, jest tak duże, ze spożywając świeże owoce nie ma potrzeby wzbogacania diety o suplementy. Szkopuł jednak w tym, że owoce aronii nie są zbyt smaczne i dlatego wiele osób robi z nich soki, nalewki czy konfitury. Barwnik zawarty owocach jest wykorzystywany do barwienia wielu produktów spożywczych, jest też bardzo trwały i dlatego przy przetwarzaniu trzeba uważać i szybko wycierać bo plamy po soku aronii są bardzo trudne do usunięcia.

Aby pozbyć się cierpkiego smaku owoców aronii wystarczy je przemrozić w zamrażalniku.

Wprawdzie w wielu aptekach, jak i zielarniach można kupić różne preparaty zawierające aronię, to jednak świeże owoce lub domowe przetwory z nich mają nad nimi przewagę.

Słyszy się czasem, że w niektórych okolicach nasadzono tak duże uprawy aronii, że trudno je zebrać, a moda na wspieranie zdrowia owocami tymi owocami nie jest powszechna i wiele osób rezygnuje ze zbierania. Może warto zaprosić do samodzielnych zbiorów owoców sąsiadów czy przyjezdnych, aby to cenne dobro nie zmarnowało się. 

O jesiennych wirusach

Jesienne wirusy

Co roku pod koniec lata i na początku jesieni, kiedy przychodzą chłody, nagle wiele osób zapada na różnego rodzaju przeziębienia, katary, uporczywy kaszel, niekiedy towarzyszy im gorączka. Winne temu są tzw. wirusy późnego lata, które rozwijają się w drogach oddechowych i przy katarze, kichaniu, kaszlu łatwo przenoszą się z jednego człowieka na drugiego, zwłaszcza jeśli ludzie przebywają w dużych skupiskach, przedszkola, szkoły, zakłady pracy, wojsko, zatłoczone  pociągi, samoloty, niewietrzone mieszkania. Wirusy takie szybko przemieszczają się z nawet z dalekich krajów lub kontynentów. Przebywają  duże odległości i są przyczyną wielu jesiennych przeziębień. Najczęściej są to adenowirusy, ale jak przekonaliśmy się w czasie infekcji Covidowych także koronawirusy.

Wirusy osiedlają się w nosie, gardle  i w ciągu jednego dnia docierają do jelita cienkiego, gdzie namnażają się i po 7 dniach dochodzi do uogólnionego zakażenia łącznie z centralnym układem nerwowym.

Znacznie rzadziej zapadają na przeziębienia osoby, które mają sprawny układ odporności. Warto układ ten wspierać przez odpowiednie odżywianie, dostarczanie składników mineralnych i witaminowych. Bardzo istotne jest , dostarczanie z pożywieniem bakterii probiotycznych, aby odbudować mikroflorę jelit, przez  hodowane w warunkach domowych jogurtów i kefirów.

Jeśli w przewodzie pokarmowym brakuje tzw. bakterii probiotycznych (pałeczek kwasu mlekowego (Lactobacillus) czy bifidobakterii) organizm nie wytwarza odpowiedniej ilości immunoglobulina A, białka, które tworzy warstwę ochronną na powierzchni błon śluzowych w nosie, gardle i na innych błonach śluzowych i nie ma własnej ochrony przed wirusami i bakteriami, które znajdują się we wdychanym powietrzu.

Dlaczego maski

Innym skutecznym sposobem ochrony przed zarażeniem się tymi wirusami jest stosowanie przy kontakcie z osobami zarażonymi półmasek wykonanych z tkaniny, która zatrzymuje wirusy i inne drobnoustroje. (ANTYGRYPA).

Półmaski takie powinny bezwzględnie zakładać osoby w trakcie infekcji układu oddechowego, aby nie rozprzestrzeniać z wydychanym powietrzem wirusów i nie zarażać osób z najbliższego otoczenia. W krajach azjatyckich człowiek z katarem, czy przeziębieniem nie wsiądzie do pojazdu komunikacji miejskiej bez takiej półmaski na twarzy.

Skuteczność działania takiej półmaski można zwiększyć wkrapiając do jej wnętrza 2-3 kropelek olejku drzewa herbacianego, bo olejek ten nie tylko ma właściwości przeciwwirusowe, ale niszczy także takie oporne na leki bakterie, jak gronkowiec złocisty. Ponadto pobudza on układ odporności. 

Inne sposoby wspomagania odporności w tym okresie to podawanie wyciągów z grasicy, cynku, naturalnej witaminy C, a także niektóre szczepionki, chociaż szczepionki przeciwko adenowirusom, jak dotąd nie ma.

O migrenie

Migrenowe bóle głowy

Migrena jest najczęstszą formą bólu głowy i statystycznie dotyczy co 6 osoby . Charakteryzuje się ostrym lub pulsującym bólem połowy głowy. Zwykle zaczyna się on z przodu lecz może nasilać się  i rozprzestrzeniać się na skroń. Ból trwa od kilku godzin do kilku dni i często towarzyszą mu nudności, wymioty czy nadwrażliwość na dźwięki i światło.

Osoby cierpiące na częste migrenowe bóle głowy nie są niezdolne do pracy i normalnego funkcjonowania w domu i ból często zmusza do całkowitego odpoczynku i odizolowania w ciemnym, cichym pomieszczeniu.

Jeśli ból taki trwa przez 15 dni w miesiącu i w trzech kolejnych miesiącach jest definiowany, jako migrena przewlekła.

Migrena  razy częściej występuje u kobiet niż u mężczyzn.

Jak w każdej chorobie najważniejsze jest znalezienie jej przyczyny. 

Jaka jest przyczyna tej choroby? Lekarze i naukowcy nadal co do tego nie są zgodni. Jedni wysuwają predyspozycje genetyczne, inni mówią o czynnikach środowiska, klimatu, temperatur, jeszcze inni sugerują działanie czynników związanych z przemianą materii czy czynników hormonalnych. Badania naukowe wykazały związek między tego typu bólem głowy a zmianami biochemicznymi w  mózgu, które zakłócają mechanizmy przekazywania sygnałów nerwowych.

Zaobserwowano też częsta  korelację między występowaniem bólów głowy a spożywaniem niektórych pokarmów i  napojów. Istnieje też związek między migreną a stresem, zaburzeniami snu, zmianami klimatu, stosowaniem niektórych leków, problemami fizycznymi. Migrena u kobiet może być także jednym z objawów tzw. zespołu napięcia przedmiesiączkowgo PMS. Jeśli u jednego z członków występują migrenowe bóle głowy to ryzyko ich wystąpienia wzrasta także u innych członków rodziny. 

Praktyka i badania potwierdzają, że  znaczny odsetek osób cierpiących na migrenowe bóle głowy, ma we krwi podwyższone poziomy przeciwciał IgG w  klasach I-IV, przeciwko wielu różnym pokarmom. Jeśli wykona się takie testy nietolerancji pokarmowych, a następnie wyeliminuje z diety pokarmy przeciwko którym są wysokie miana przeciwciał, napady migrenowych bólów głowy ustępują. Jeśli jednak człowiek taki znowu wróci do poprzedniej diety bóle migrenowe powracają, jest to tzw. test prowokacyjny.

Odpowiednio dobrana dieta jest skuteczną profilaktyką migrenowych bólów głowy.

Nietolerancje pokarmowe występują u osób, które maja problemy z tzw. przesiąkliwością jelitową, która z kolei wynika z nieprawidłowego składu flory bakteryjnej w jelitach. Warto  wiedzieć, że bakterie probiotyczne  potrafią wyprodukować znaczne ilości serotoniny, uważanej za hormon szczęścia, bardzo przydatnej także u osób cierpiących na depresję. Dlatego od dawna zachęcamy naszych czytelników do samodzielnego hodowania jogurtów i kefirów w domu.

         Gdyby badania nietolerancji pokarmowych wykazały u osoby cierpiącej na migreny, że nie  toleruje mleka zwierząt, w takich przypadkach bakterie jogurtowe należy hodować na tzw. mlekach roślinnych, handlowo określanych jako napoje: sojowe, kokosowe, jaglane, owsiane, migdałowe itp.

Jest wiele leków stosowanych w migrenie, a ostatnio zyskuje sobie popularność olejek CBD z konopi siewnych, który modyfikuje wytwarzanie w centralnym układzie nerwowym wielu neuroprzekaźników. Olejek ten jest uważany jest jako dobra alternatywa lub uzupełnienie  wielu terapii lekowych. Ale olejek ten nie zastąpi konieczności stosowania diety.

Migrena szyjna

Migrena szyjna

Coraz częściej pojawiające się bóle głowy u osób które dużo pracują przy komputerze lub bardzo długo patrzące w ekrany telefonów związane z kręgosłupem szyjnym, nazywane bywają migreną szyjną

Tego typu bóle nasilają się po przyjęciu określonej pozycji ciała i zwykle jest ból dotyczący jednej połowy głowy, nierzadko ból taki zaczyna się „z tyłu” za gałka oczną. Tej postaci migreny towarzyszy zwiększone napięcie mięśni szyi czy karku, uczucie sztywności szyi, ramienia czy barku.

Kiedy będziemy uciskać palcami szyję z tyłu, ból za okiem może znikać. Ból ten może także promieniować do oczodołu i skroni. Nierzadko też tego typu bólom towarzyszą zawroty głowy, nudności i wymioty.

Przyczyną szyjnopochodnych bółów głowy są zmiany zwyrodnieniowe w kręgosłupie, zniesienie lordozy szyjnej oraz przeciążenia spowodowane długotrwałą pracą przy komputerze czy ciągłe patrzenie w ekran smartofona, albo oglądanie telewizji z przygięta do przodu głową, czy w czasie snu z głową opartą o na jednej ręce. Dochodzi wtedy do ucisku  na nerwy szyjne, głównie między pierwszymi trzema kręgami szyjnymi.

Czasem bóle takie zaczynają się wskutek wypadku komunikacyjnego, nagłego hamowania i zbyt szybkiego ruchu szyi do tyłu a następnie do przodu.

Przy zwykłej migrenie napadowy ból trwa od 4 do 72 godzin, przy migrenie szyjnej może trwać znacznie dłużej i zwykle pojawia się codziennie, rano po przebudzeniu.

Na migrenę szyjną chorują kobiety miedzy 40 a 50 rokiem życia.

 W przypadkach migreny szyjnej bardzo skuteczne bywają zabiegi terapii manualnej, zwłaszcza mięśni szyi i karku. Następnie konieczne są ćwiczenia rehabilitacyjne,   kinezyterapia, fizykoterapia z wykorzystywanie prądu elektrycznego, pól magnetycznych czy lasera. Skutecznie pomagają wieloczłonowe poduszki, które można nadmuchiwać powietrzem, podobne do tych jakie używa się w czasie długich podróży samolotem czy pociągiem.

Poduszki takie, podobnie jak wyciąg szyjny,  powodują odciążenie mięśni szyi i przywrócenie prawidłowych odległości między trzonami kręgów. Poduszki takie mogą być wykorzystywane także u osób wykonujących pracę z przeciążeniem kręgosłupa szyjnego (przy komputerze czy smartfonie.

Profilaktyką bólów tzw. migreny szyjnej są codzienne, przynajmniej przez większość dni w tygodniu,  odpowiednie ćwiczenia wzmacniające mięśnie szyi, przerwy w pracy przy komputerze, czy smartfonie, telefonie komórkowym.

Korzystne są też kąpiele wodzie z dodatkiem chlorku magnezu, lub wcieranie w okolice szyi i karku tzw. oliwki magnezowej. Wzbogacanie diety w rośliny zielone, bowiem zielony ich barwnik chlorofil zawiera magnez, jak i suplementacja pożywienia magnezem w postaci soli kwasów organicznych, mleczanu, cytrynianu  z dodatkiem witaminy B6.  

Ulgę w tego rodzaju bólów głowy przynosi automasaż mięśni szyi a także olejek z konopi siewnych CBD.

Tatuaże

Tatuaż a zdrowie

Lato sprawia, że odsłaniamy coraz większe powierzchnie naszej skóry.

Z łatwością można zauważyć, że u coraz większej liczby osób, skóra jest pokryta tatuażami, niekiedy bardzo wymyślnymi i wielokolorowymi. Zapanowała i u nas taka moda i bardzo wiele nie tylko młodych osób decyduje się na tatuaże. W Warszawie w centrum miasta w przejściach podziemnych są wielostanowiskowe gabinety tatuażu i cieszą się dużym powodzeniem.

         W prasie medycznej pojawiają się doniesienia, że nie są to zabiegi obojętne dla zdrowia. Do najgroźniejszych skutków ubocznych należą nowotwory układu limfatycznego typu chłoniaków. Ryzyko rozwoju tego typu nowotworów u osób z tatuażami jest o ponad 20% wyższe niż u osób bez tatuaży.

Znacznie częściej występują stany zapalne skóry i tkanki podskórnej z powiększeniem węzłów chłonnych, do których docierają wzdłuż naczyń limfatyczny drobinki tuszu. Czasem do wykonywania tatuaży są wykorzystywane barwniki zawierające metale ciężkie, jak chrom, mangan, tytan, żelazo, glin, bar, stront, miedź, cyrkon, albo np. substancje do robienia zaprawek do lakierów samochodowych. Chociaż ustawodawstwo Unii Europejskie nie dopuszcza stosowania metali ciężkich w pigmentach do tatuażu, ale docierają one z krajów, gdzie takie ustawodawstwo nie obowiązuje.

Znacznie częstszymi są reakcje alergiczne na składniki pigmentów i  dodatki do nich np. metakrylany.

Osoby z tatuażami, kiedy wystawią je na ostre słońce, mogą odczuwać pieczenie bo  skóra w tych miejscach bardziej się nagrzewa, wydziela mniej potu i łatwiej dochodzi do rozwoju reakcji alergicznych.

Tatuaży nie powinny sobie fundować osoby z zaburzeniami układu odporności, z aktywną postacią łuszczycy, liszajem płaskim, atopowym zapaleniem skóry, osoby cierpiące na choroby autoimmunologiczne (choroba  Hashimoto, toczeń układowy, reumatoidalne zapalenie stawów itp). Ponadto tatuaże są przeciwwskazane   u osób z nawracającą opryszczką, półpaścem, czy innymi aktualnie trwającymi chorobami wirusowymi, a także z cukrzycą – bo chorzy tacy mają bardzo wrażliwą skórę.

W czasie samego wykonywania tatuażu może dochodzić do przeniesienia zakażenia wirusowym zapaleniem wątroby typu B i C oraz  wielu chorób wirusowych albo bakteryjnych zakażeń skóry. Skutkiem tego rozwijają się stany zapalne nie tylko skóry, ale i innych, nawet odległych narządów.  

Ponieważ barwniki wykorzystywane do tatuaży są eliminowane przez organizm przez wiele miesięcy i lat, to powodują one przewlekłe pobudzenie komórek układu odporności. Co prowadzi do ich wyczerpania i  łatwiejszego uszkodzenia tego układu, co z kolei sprzyja także rozwojowi procesów nowotworowych.

Usuwanie tatuaży, zwłaszcza dużych, jest bardzo trudne i  jest to proces długotrwały. Znacznie trudniejsze do usunięcia są tatuaże kolorowe. Psycholodzy uważają, że osoby decydujące się na pokrywanie ciała tatuażami, zwłaszcza na dużych powierzchniach, mają problemy emocjonalne, których same nie są w stanie rozwiązać i tatuażem je komunikują. Może zanim zdecydujemy się na praktycznie nieodwracalne tatuaże warto  zasięgną porady u psychologa.

Nasilone zmiany zapalne skóry po tatuażach wymagają wizyt u lekarza i niekiedy zastosowania leczenia antybiotykami (przy zakażeniach) lub innymi lekami.